I Wojna Światowa – walki w okolicy Blachowni

Latem 1914 roku sytuacja polityczna w Europie była napięta. Często w Blachowni mówiło się możliwości wybuchu konfliktu zbrojnego. Nikt jednak nie sądził, że wydarzenie potoczą się tak szybko. O przyczynach wybuchu I Wojny Światowej większość pamięta z lekcji historii, a jak początek wojny wyglądał w okolicach Blachowni?

31 lipca 1914 roku mieszkańcy okolic Częstochowy oglądali na niebie sterowiec, który z kierunku zachodnio-północnego przeleciał nad Lisińcem i Parkitką, kierując się nad linię kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Oficjalnie były to manewry Zeppelina, jednak prawdopodobnie pełnił funkcje szpiegowskie. Tego dnia gubernator piotrowski – Janczewskij ogłosił stan wojenny.

1 sierpnia w Częstochowie rozpoczęła się mobilizacja. Część ludności opuszczała pośpiesznie miasto pociągami, które nie kursowały już według rozkładu. Telegrafy były zasypywane wiadomościami i osoby prywatne, nie mogły wysłać żadnej depeszy. Niektóre banki zostały zamknięte. Utworzono straż obywatelską, która miała pilnować porządku. Tego dnia również Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji. 2 sierpnia w Częstochowie wysadzono w powietrze część wiaduktów.

W Herbach przebiegała granica rosyjsko-niemiecka, tam też doszło do pierwszych starć i polegli pierwsi żołnierze po obu stronach konfliktu. W Herbach powstał również pierwszy w I Wojnie Światowej cmentarz ofiar działań zbrojnych. Rosyjskie zwiady zajmowały Herby Pruskie i Ruskie dwukrotnie, by wycofać się ostatecznie do Trzepizur. Ok. godz. 22.00 wojska niemieckie wyparły Rosjan z Trzepizur i posuwały się w stronę Częstochowy.

Ok. północy do Blachowni wkroczyli Niemcy. Kolejne walki na terenie obecnej naszej gminy zostały stoczone już 3 sierpnia, po godz. 2:00 w Łojkach, a także Gnaszynie, Kawodrzy Górnej. Rosjanie nie planowali obrony miasta, więc nie była to regularna bitwa, jedynie podjazdy rosyjskie chciały opóźnić marsz wroga. Dochodziło również do nielicznych pojedynków artyleryjskich, Rosjanie przy drodze Częstochowa-Herby ustawili 4 działa.  Ok. godz. 4:00 wojska rosyjskie wycofywały się, wysadzając kolejne mosty kolejowe. O godz. 7.00 pierwsze oddziały Niemieckie weszły do Częstochowy od strony Kawodrzy. Pierwszy wkroczył oddział 11 pułku Cesarza Wilhelma złożony z 50 strzelców konnych.

W Blachowni nie zaszły duże zmiany, kozaków zastąpili pruscy żołnierze. Życie Blachowni toczyło się wokół huty, której zarząd nie zmienił się, gdyż już wcześniej Niemcy dzierżawili zakład od cara. Wielu pracowników straciło pracę, co było celowym działaniem nowego okupanta, który poszukiwał wykwalifikowanej kadry do pracy w swoim kraju. Robotnicy, którzy pozostali otrzymywali bardzo marne pensje.

Ilustrację do artykułu stanowi widokówka z 1914 roku, przedstawiająca walki na przedpolu Częstochowy z dnia 3 sierpnia, w tle widoczna jest wieża klasztoru na Jasnej Górze. Autorem obrazu na pocztówce był Curt Schultz-Steglitz.

Źródło:
Goniec Częstochowski 1914 r.
Wielka Wojna na Jurze,
Krzysztof Orman i Piotr Orman, Kraków 2017