Znicz za mocny

W rozgrywkach A-klasy dominuje drużyna Znicza Kłobuck. W dwóch dotychczas rozegranych  meczach zgromadziła 6 punktów i zdobyła aż 19 bramek. Drużyna seniorów UKS Orlik Blachownia, gospodarz dzisiejszych zawodów, wywalczyła zaledwie 2 punkty i zdobyła 1 bramkę.

Mecz rozpoczął się kilka minut po godzinie 17 i licznie zgromadzeni kibice oglądali bardzo ciekawe widowisko. W porównaniu do wcześniejszego spotkania tych drużyn w Blachowni, miejscowi nie dali się zamknąć na własnej połowie, a zagęścili środek boiska, co umożliwiało wyprowadzanie akcji ofensywnych. Ambitna gra w środku boiska i próby ataków, odbiły się niestety niekorzystnie na formacji obronnej. Każda akcja gości, kończyła się olbrzymim niebezpieczeństwem pod bramką piłkarzy z Blachowni.

Wynik otworzył Kamil Wojtyra w 10. minucie meczu. 5 minut później było już 2:0, a po kolejnym kwadransie 3:0. Bramki dla Znicza strzelali: Miłosz Bielecki i Tomasz Rados. Pierwsza połowa zakończyła się właśnie takim prowadzeniem przyjezdnych, mimo że piłka do siatki trafiła pięciokrotnie. Na szczęście skrupulatny arbiter liniowy, dopatrzył się w tych sytuacjach pozycji spalonych napastników z Kłobucka.

W drugiej odsłonie goście na zdobycie bramki musieli czekać, aż 20 minut i w tej części gry strzelili ich 4. Kropkę nad i postawił w 90. minucie Przemysław Majczyna znany kibicom z Blachowni właśnie z występów w Orliku.

Dla miejscowej drużyny była to największa porażka, od czasu fuzji z Pogonią. Dla pocieszenia można dodać, że był to również najsłabszy mecz w tym sezonie piłkarzy Znicza Kłobuck, gdyż strzelili najmniej, bo tylko 7 bramek w meczu, a jak donoszą Nowiny Kłobuckie, bramkarz pierwszy raz musiał rzucić się w kierunku piłki.

Włodarze Znicza Kłobuck stworzyli bardzo ciekawą ekipę. Już po trzeciej kolejce można stwierdzić, że tylko jakaś katastrofa mogłaby odebrać awans Zniczowi do wyższej klasy rozgrywkowej. Na szczęście pomarańczowi teraz będę mieli w terminarzu słabsze drużyny, na których będzie z można wywalczyć punkty potrzebne w walce o podium.