Orkan Ksawery

W czwartkowe popołudnie Polskę zaatakował orkan Ksawery. Podmuchy wiatru z godziny na godzinę przybierały na sile. Po godzinie 20, orkan pokazał swoją moc, wiatr osiągał prędkość ponad 100 km/h. Kilka minut po godzinie 20:00 po raz pierwszy zawyły syreny. Strażacy z OSP Cisie udali się do powalonego drzewa na drodze, w które uderzyło auto. Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Blachowni i Cisiu zaliczyły po kilka wyjazdów do powalonych drzew na terenie gminy. W całym powiecie częstochowskim strażacy interweniowali ponad 250 razy.

Jak niszczycielski to był żywioł możemy zobaczyć wybierając się na spacer nad staw. Zobaczymy tam połamane i przechylone drzewa, połamane gałęzie. Skutki orkanu będą usuwane przez kolejne dni. Najpóźniej do wtorku zostaną usunięte połamane drzewa nad zbiornikiem wodnym. Wiatr może wiać mocno do soboty, ale już nie z taką siłą jak czwartkowej nocy.